, Wytłumacz się z tego… Marta Michalska – Wilk, OK!magazyn

Wytłumacz się z tego… to nasza zabawa w podglądanie i odpytywanie. Tym razem na trudne pytania odpowiada przewodnicząca Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej, Marta Michalska – Wilk.

Portale społecznościowe to kopalnia wiedzy o ludziach znanych i lubianych. Udostępniają komentarze, przelewają myśli, publikują zdjęcia. Czasem jednak warto dopytać, co autor miał na myśli… I zaczyna robić się co najmniej ciekawie.

Tym razem wzięliśmy pod lupę profil społecznościowy lubianej radomianki, od lat zajmującej się też działalnością polityczną. Marta Michalska – Wilk znana jest z ostrego “języka” – zawsze mówi oponentom politycznym to, co myśli. Czasem nawet, jak się okazuje – potrafi to wyśpiewać. I choć ma wielu krytyków po drugiej stronie sceny politycznej, zdobyła też ich szacunek. Bo podobno w polityce trzeba być twardym… Ale czy z wpisów społecznościowych również patrzy na nas “polityczny zawodnik wagi ciężkiej”? Wyławiamy z nich, naszym zdaniem najciekawsze, ale i prowokujące do zadania pytań wpisy.

Czarny charakter?

Na zielonej trawce mały, czarny buldożek francuski. I wpis, w którym możemy przeczytać, iż “z charakteru też czarny”. Zastanowiła nas druga część zdania: “tak jakby trochę po Pani”. Jeśli zatem prawdziwe jest stwierdzenie, że psy wradzają się do właściciela, to co z buldożka (czy tylko z buldożka) wyrosło?

No chyba całkiem ładny ten mój Buldog. No naprawdę na tej zielonej trawce to taki eno eno😁 a tu żadnej nie ma póki co w okolicy. Z charakterku też czarny…tak jakby odrobinę po Pani😉

Opublikowany przez Martę Michalską-Wilk Piątek, 12 czerwca 2020

Marta Michalska – Wilk: Z buldożka to wyrósł już fajny buldog, a co do mojego czarnego charakteru, to powiem tak: najlepiej oddają to słowa piosenki AC/DC.

Tekst:

Back in black
I hit the sack
I’ve been too long, I’m glad to be back
Yes, I am
Let loose from the noose
That’s kept me hanging about

I keep looking at the sky cause it’s gettin’ me high
Forget the hearse cause I’ll never die
I got nine lives
Cat’s eyes
Abusin’ every one of them and running wild

Tłumaczenie:

Powracam w czerni
Idę się położyć
Tak długo mnie nie było, cieszę się że jestem
Tak, uwolniłem się
Z pętli
Która mnie więziła
Patrzyłem się w niebo
To sprawia, że czuję się świetnie
Nie wieźcie mnie karawanem, gdyż nigdy nie umrę
Mam dziewięć żyć
Kocie oczy
Nadużywam tego i biegnę jak dziki

Gorąca szesnastka

#Hot16Challenge2, to wyzwanie polegające na nagraniu 16 wersów i nominowaniu kolejnych osób do akcji, które mają stworzyć swój kawałek w 72 godziny. Druga edycja legendarnej rapowanej akcji to nie tylko nagrywanie muzyki, ale również pomoc w walce z koronawirusem.

Rękawicę nominacji podjęła i… wyprowadziła mocne w słowach ataki. Kogo chciała znokautować? Czy osoby, które nominowałaś podjęły rękawicę? Czy Dariusz Wójcik, przewodniczący klubu radnych PiS, był godnym przeciwnikiem ze swoją odpowiedzią (muzycznie, słownie, choreograficznie)?

Podjęłam rękawicę i JA 😉https://www.siepomaga.pl/hot16challengeRafał Rajkowski- serdecznie dziękuję za nominację, ale Ci tego nie zapomnę! :DHot16challenge to wyzwanie polegające na nagraniu 16 wersów i nominowaniu kolejnych osób do akcji, które mają stworzyć swój kawałek w 72 godziny. Druga edycja legendarnej rapowanej akcji to nie tylko nagrywanie muzyki, ale również pomoc w walce z koronawirusem. Wraz z #hot16challenge2 ruszyła zbiórka – “Beef z koronawirusem #hot16challenge” dla Siepomaga.pl. Zarówno nominowani jak i fani mogą wpłacać pieniądze na pomoc pracownikom służby zdrowia w walce z Koronawirusem.Zbiórka dostępna jest pod adresem: http://siepomaga.pl/hot16challengeCałą akcję można śledzić na stronie hot16challenge.network.Nominacje:Marek Suski- Poseł Ziemi RadomskiejCezary Brymora- Radomski PrzedsiębiorcaDariusz Wójcik – Przewodniczący Klubu Radnych PiSCozadzien.plRadio Radom 87,7FMZebrra.tvRadio Rekord 106,2 FMWyborcza.pl RadomRadom24.pl

Opublikowany przez Martę Michalską-Wilk Czwartek, 21 maja 2020

Marta Michalska – Wilk: Nikogo nie chciałam znokautować, nasza służba zdrowia i tak ma dużo roboty. Nie wszyscy podjęli rękawice mimo, że jak to mówią śpiewać każdy może, ale występ Dariusza Wójcika był naprawdę zjawiskowy. Zawsze uważałam, że przewodniczący marnuje się w polityce (śmiech).

Styl

Zwierzęce wzory to hit panujący w modzie od kilku sezonów. Wbrew pozorom stylizacja taka wcale nie jest uznawana za przesadzoną. Umiejętnie dopasowane motywy przy udziale zdrowego rozsądku mogą wyglądać bardzo stylowo. Ale są tacy, którzy opowiadają, że Marta powinna raczej nosić wężową skórę…

Plany na sobotę? Moje żadne. Przy takiej pogodzie nic tylko korzystać…🌞🌞 A u Was? wysprzątane, zakupy zrobione? Wykorzystujecie słonko?😉

Opublikowany przez Martę Michalską-Wilk Sobota, 9 maja 2020

Marta Michalska – Wilk: Czasem tak, czasem nie. Kobieta zmienną jest. I chyba ma odrobinę coś z kota. Czasami trzeba pogłaskać, czasami dokarmić i uważać, żeby nie zaatakowała. I chyba najważniejsza podpowiedź: kobieta jest bezbronna tylko wtedy, gdy schną jej paznokcie (śmiech).
A poważnie – strój kobiety zależy przede wszystkim od nastroju, który ma akurat tego dnia. Czasami potrzebuje się wyróżniać chociażby zwierzęcym motywem, a czasami potrzebuje stonowanej klasyki. A co do tej wężowej skóry, to którzy tak mówią? Nazwiska? Adresy? (śmiech)

Mam jedną i potrafię się oprzeć

Teraz pytania iście detektywistyczne. Ile Marta ma lodówek w domu? Ile skrytek, w których chowa łakocie? W ogóle, czy podjada i co? I czy w końcu udało Ci się od marca wytrwać w postanowieniu, że będziesz biegała? I ile udało Ci się przebiec za pierwszym razem? A ile (jeśli biegasz nadal) teraz. Jakaś rada, aby przekonywać siebie samego do tego, że „jakoś uda się wytrwać następnym razem, przy kolejnym postanowieniu, choć tym razem niezbyt się udało” – to pytanie, gdybyś zarzuciła bieganie 😊

Niedziela przed 7.00 rześko bardzo🥶 😉Normalnie to pewnie środek nocy, ale nie dzisiaj. Nigdy nie mogłam przekonać się do…

Opublikowany przez Martę Michalską-Wilk Sobota, 21 marca 2020

Marta Michalska – Wilk: Lodówka jest na szczęście jedna. Słodyczom potrafię się oprzeć. Ze słodyczy preferuje śledzie (śmiech). Nie pamiętam, ile przebiegłam za pierwszym razem. U mnie z aktywnością fizyczną to trochę taki słomiany zapał: dwa dni bardzo mi się chce, a kolejne dwa miesiące już dużo mniej. Ale biegam cały czas po schodach w pracy, na spotkania, za dzieckiem jeżdżącym na rowerze (śmiech). Jak mi się uda wytrwać w postanowieniu, wtedy będę radzić teraz chętnie posłucham rad tych co im się udało (śmiech).

17 komentarzy

Jeśli chcesz, skomentuj ten artykuł