Radosław Witkowski; koronawirus; Radom; prezydent Radomia; koronawirus i politycy, Radosław Witkowski pierwszy raz publicznie o swoim zakażeniu koronawirusem, OK!magazyn

COVID-19 nie omija nikogo, o czym mógł niedawno przekonać się prezydent Radomia. Zdradza jak przetrwał chorobę, dzieląc się trudnym doświadczeniem.

Pandemia uderza coraz dotkliwiej. Dzisiaj można już powiedzieć, że zagrożony zakażeniem jest każdy. Pod koniec września na swoim profilu facebookowym prezydent Radosław Witkowski podzielił się wiadomością o zachorowaniu. Słowa otuchy i życzenia zdrowia popłynęły od radomian w komentarzach.

“Choroba nie wybiera, zwłaszcza ta, która obecnie szaleje na całym świecie. Na szczęście testy wykonane zostały przy pierwszych objawach, przy których można było szybko zareagować, stąd wystarczyła domowa izolacja. Leczenie nie wymagało pobytu w szpitalu” – opowiada Radosław Witkowski.

Mimo, że objawy choroby nie były ciężkie, nie obyło się bez typowych objawów.

“Wszystko zaczęło się od zwykłego bólu gardła. Szybko nastąpiła triada głównych objawów, czyli gorączka, kaszel i mocne zmęczenie. Spowodowały, że na kilka dni zupełnie byłem wyłączony z rzeczywistości. Budziłem się w nocy, nie wiedząc gdzie jestem, co się dzieje… jakbym był zupełnie bez mięśni. Czegoś takiego nie doświadczyłem w swoim życiu. Niektórzy porównują objawy zakażenia koronawirusem do zwykłej grypy, ale to naprawdę nie ma porównania” – dodaje prezydent Radomia.

Ci, którzy znają bliżej prezydenta Witowskiego wiedzą, że nie należy on do ludzi strachliwych. Od lat czynnie uprawia sport, weekend spędza na korcie tenisowym czy basenie. Jednak podczas tych kilku dni choroby, zwłaszcza, kiedy już gorączka zaczęła spadać, przychodziły chwile refleksji.

“Leżałem i zastanawiałem się z czym się dzisiaj mierzymy. W dzieciństwie uczono nas: w zdrowym ciele, zdrowy duch. Okazało się, że dzisiaj nie ma to większego znaczenia. Koronawirus takie samo żniwo zbiera niezależnie od wieku czy od stanu zdrowia. Uprawiam sport i można byłoby powiedzieć, że jestem bardziej odporny, ale to nieprawda” – dzieli się swoimi myślami włodarz miasta.

O sobie mówi, że jest żywym przykładem, że koronawirus “to nie ściema”.

Radosław Witkowski; koronawirus; Radom; prezydent Radomia; koronawirus i politycy, Radosław Witkowski pierwszy raz publicznie o swoim zakażeniu koronawirusem, OK!magazyn
Foto: Facebook.com
5 komentarzy

Jeśli chcesz, skomentuj ten artykuł