Polska: dzisiaj do ogrzewania zużywamy więcej energii z węgla niż w 1990 roku

Powszechne zanieczyszczenie, które występuje w naszym kraju, powodują między innymi domy opalane węglem. Rząd wycofuje się z węgla, jednak niewystarczająco szybko.

Granice niektórych państw można bardzo łatwo rozpoznać na zdjęciach satelitarnych. Należą do nich choćby Korea Północna, która nocą jest ciemną plamą oddzielającą Chiny od Korei Południowej. Również wygląd Haiti znacznie różni się od obszaru Dominikany. Wylesianie kraju pozostawiło wyraźny kontrast między brunatną glebą a bujną roślinnością sąsiednich krajów.

Polska dołączyła do tego grona. W ostatnich dniach, kiedy temperatury są naprawdę niskie, dało się zaobserwować, że największy w Europie obszar zanieczyszczenia idealnie pokrywa się z granicami kraju.

Mimo tak krytycznych wyników, powietrze, którym oddycha przeciętny Polak, wcale nie jest najbardziej zanieczyszczone w Europie. Według Europejskiej Agencji Środowiska to kraje bałkańskie, takie jak Serbia, wypadają najgorzej pod względem wielu wskaźników, jak choćby utracone lata życia na osobę z powodu zanieczyszczeń powietrza.

Polacy: zanieczyszczenie to poważny problem

Ogólnokrajowy smog w Polsce jest wynikiem wykorzystania do ogrzewania domów często taniego, bardzo brudnego gatunku węgla, a nie na przykład czystszego gazu ziemnego, jak to się dzieje u naszych sąsiadów.

To z kolei generuje 80 procent emisji PM2,5 (to aerozole atmosferyczne, które zostały uznane przez Światową Organizację Zdrowia za najbardziej szkodliwe dla zdrowia człowieka). Latem poziom PM2,5 w Polsce jest nieznacznie powyżej średniej UE, jednak zimą bywa on trzykrotnie wyższy.

Aż połowa Polaków uważa, że zanieczyszczenie powietrza to poważny problem. Na 100 europejskich miast o największym zanieczyszczeniu powietrza, 29 znajduje się w Polsce.

Węgiel – jak długo jeszcze?

Węgiel odgrywa swoją rolę w historii Polski. W czasach komunizmu był zarówno głównym paliwem modernizacji gospodarczej kraju, jak i ważnym produktem eksportowym. Gdy rządzący próbowali zmniejszyć zatrudnienie w kopalniach, związek górników zablokował te próby. Obecnie rządząca partia wygrała też wybory, otwarcie manifestując swoje poparcie dla węgla, które musiała w międzyczasie zminimalizować. Unia Europejska przeznaczyła 2 mld euro na pomoc Polsce w dekarbonizacji. Dofinansowała również wymianę grzejników na węgiel. Radni Krakowa zakazali też choćby spalania węgla i drewna w piecach, tym samym uzyskując lepsze wskaźniki czystości w zakresie jakości powietrza niż wcześniej.

Europejski Trybunał Sprawiedliwości oświadczył, że Polska naruszyła unijne dyrektywy środowiskowe.

We wrześniu ubiegłego roku rząd zawarł porozumienie ze związkami zawodowymi górników o zamknięciu kopalń węgla kamiennego do 2049 roku. Dość odległy termin, biorąc pod uwagę, że coraz więcej państw czy korporacji deklaruje znaczne zmniejszenie lub w ogóle wyzerowanie generowanego śladu węglowego do 2030 roku.