zagrożenie życia; resuscytacja a koronawirus; Piotr Kowalski; Pogotowie Radom; usta - usta; pandemia, Pierwsza pomoc w pandemii bez metody usta-usta, OK!magazyn

W związku z pandemią Europejska Rady Resuscytacji zaleca zmiany zasad udzielania pierwszej pomocy. O tym, jak się chronić przed zakażeniem nowym koronawirusem i jednocześnie uratować kogoś w razie zagrożenia życia opowiada dr Piotr Kowalski, dyrektor Radomskiego Pogotowia.

Na każdym ciąży obowiązek udzielenia pomocy, gdy jest ona niezbędna dla ratowania życia bądź zapobieżenia ciężkiemu uszczerbkowi na zdrowiu poszkodowanego. Zaniechanie wypełnienia tego obowiązku powoduje, że narażamy się na odpowiedzialność karną za przestępstwo nieudzielenia pomocy zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat.

Wyjątkiem jest sytuacja, gdy udzielenie pomocy może poskutkować poważnym uszczerbkiem dla zdrowia lub utratą życia ratownika – świadka zdarzenia. Dlatego nie mamy na przykład obowiązku wchodzenia do pomieszczenia ogarniętego pożarem, aby pomóc ludziom tam się znajdującym.

O czym pamiętać w czasie pandemii

“SARS-CoV-2 zakażamy się drogą kropelkową. Wirus o potencjale zakaźnym może się znajdować w ślinie oraz wydychanym aerozolu osoby zakażonej. Trzeba też pamiętać, że nie wszystkie osoby zakażone mają objawy infekcji, stąd może się zdarzyć, że sam nosiciel wirusa nie jest świadomy własnego zakażenia” – wyjaśnia dr Piotr Kowalski.

Europejska Rada Resuscytacji stoi na stanowisku, że powstawanie aerozolu w trakcie uciśnięć klatki piersiowej jest jednak niewielkie, “ponieważ generują one niewielką, choć mierzalną objętość oddechową”.

Uciśnięcia klatki piersiowej podczas przywracania krążenia są podobne do niektórych technik fizjoterapeutycznych generujących aerozol u osoby uciskanej. Europejska Rada Resuscytacji zwraca też uwagę, że osoba wykonująca uciśnięcia klatki piersiowej znajduje się blisko dróg oddechowych pacjenta. Dlatego postanowiła w niewielkim stopniu zmodyfikować zasady przywracania krążenia przez osoby bez wykształcenia medycznego.

Pierwsza pomoc w czasie pandemii

“Pierwsza sprawa, to zminimalizować ryzyko zainfekowania siebie samego, kiedy przystępujemy do pomocy poszkodowanemu. Dlatego nie udrażniamy dróg oddechowych i nie umieszczamy swojej twarzy przy ustach bądź nosie osoby, której udzielamy pomocy” – radzi dr Piotr Kowalski.

Jeśli poszkodowany nie reaguje i nie oddycha normalnie, należy zadzwonić po pogotowie ratunkowe. Warto, zwłaszcza wtedy, gdy nie możemy prosić o pomoc kogokolwiek w otoczeniu, włączyć telefon na tryb głośno mówiący – pozwoli to na wykonywanie czynności ratunkowych i jednocześnie konsultacje na bieżąco z dyspozytorem pogotowia. Są oni przeszkoleni w pomaganiu w takich sytuacjach.
Trzeba się zorientować, czy doszło do zatrzymania krążenia. Należy to podejrzewać, jeśli poszkodowany jest nieprzytomny i nie oddycha prawidłowo. W czasie pandemii Rada nakazuje zredukowanie sytuacji, gdy jesteśmy blisko twarzy osoby poszkodowanej, dlatego zaleca, by ocenę przytomności wykonać poprzez potrząśnięcie poszkodowanym i zawołanie.

Odstępujemy od oceny oddechu metodą “widzę-słyszę-czuję”

Zgodnie z najnowszymi zaleceniami nie przystawiamy ucha do ust i nosa poszkodowanego. Rada zaleca, by oceniając oddech, wyłącznie obserwować klatkę piersiową i brzuch poszkodowanego poszukując ruchów świadczących o prawidłowym oddechu.

Rada zaleca, by osoby udzielające pomocy „rozważyły” zasłonięcie ust poszkodowanego szmatką lub ręcznikiem przed rozpoczęciem uciskania klatki piersiowej i defibrylacją z użyciem automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED). Może to zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa w powietrzu podczas uciśnięć klatki piersiowej.

Nie zaleca się wykonywania oddechów ratowniczych (usta-usta) u osób dorosłych. Jeśli jesteśmy przeszkoleni, możemy je wykonywać jedynie u dzieci w połączeniu z uciśnięciami klatki piersiowej (o ile potrafimy i chcemy to zrobić).
Po zakończeniu resuscytacji należy jak najszybciej umyć ręce wodą z mydłem lub zdezynfekować ręce żelem do rąk na bazie alkoholu i skontaktować się z lokalnymi władzami medycznymi w celu uzyskania informacji na temat badań przesiewowych po kontakcie z osobą z podejrzeniem lub potwierdzeniem COVID-19.

Źródła:

Nie ma jeszcze żadnego komentarza

Jeśli chcesz, skomentuj ten artykuł