Wystawa to kilkanaście przypadkowych i na pierwszy rzut oka zupełnie zwyczajnych starych zdjęć. Zdjęcia te jednak wydają się mieć coś wspólnego z… Krainą Czarów stworzoną przez Lewisa Carrolla. Trzeba tylko uważnie się przyjrzeć…

Co zobaczymy? Nieistniejący świat starej fotografii – wyznaczony i ograniczony zgromadzonymi dookoła małych modelek dekoracjami i rekwizytami: znikającego z wyblakłej odbitki Kota Dziwaka czy przypadkowe przedmioty, które okazują się atrybutami Krainy Czarów. Zwiedzający wyczuć mogą klimat niepokojąco przypominający oniryczny świat Carrolla.

Wystawa przypomina i łączy dwie Krainy Czarów – tę fotograficzną i tę literacką. Jest osobistym hołdem oddanym genialnemu umysłowi, ale i owocem przyglądania się “naturze” fotografii. Zgromadzone zdjęcia – jak przekonują organizatorzy wystawy – zdają się mówić, że Kraina Czarów jest wszędzie tam, gdzie chcemy ją dostrzec.

Wystawa miała być prezentowana podczas tegorocznej 43. Wiosny Literackiej, jednak z powodu obostrzen spowodowanych pandemią, przesunięto ją.

Wystawa nie będzie miała również swojego wernisażu, ale ją oglądać do 30 września 2020 roku w godzinach 11 -17 (od poniedziałku do piątku) w Bibliotece Głównej (ul. Piłsudskiego 12, sala 36).

1 Komentarz

Jeśli chcesz, skomentuj ten artykuł