Jest naukowe wytłumaczenie, dlaczego najlepsze pomysły przychodzą w nocy

Wielu zapewne przekonało się, że ten czas może być również niezwykle kreatywny. Komu bowiem nie zdarzyło się wpadać w nocy na doskonałe pomysły lub okazało się, że skończenie projektu było łatwiejsze niż w ciągu dnia.

Ze względu na normy kulturowe większość z nas postępuje zgodnie z pewną ustaloną rutyną. Rutyna ta w rezultacie wpływa na to, jak różne obszary naszego mózgu działają w różnych porach dnia. Co ciekawe, o ile na naszą produktywność może wpływać ustalony rytm, zwany cyklem dobowym, jeśli stoją przed nami zadania kreatywne, warto przełamać tę rutynę i nieco zmęczyć nasz mózg, a dokładniej rzecz ujmując, korę przedczołową odpowiedzialną za takie rzeczy, jak uwaga, planowanie i pamięć robocza. Choć przy dużym zmęczeniu ten obszar wchodzi w swego rodzaju stan „uśpienia”, nie przestaje być aktywny. Jej nieco osłabiona praca otwiera zaś przestrzeń innym obszarom mózgu.

Bez kory przedczołowej, która nieustannie skupia się na nowych, napływających informacjach z otaczającego świata, inne części mózgu – te, które wciąż mają trochę energii – mogą działać normalnie. Zatem zmęczenie może pobudzić kreatywność. Ponieważ zamiast doskonalić swoje pomysły i projekty, mózg zaczyna dopuszczać pomysły i myśli, które wcześniej zatrzymywały się właśnie w tym analitycznym obszarze, który ze względu na zmęczenie traci czujność.

Może Cię zainteresuje? Przeczytaj: Jak schudnąć, jedząc poza domem?

Filtrowanie informacji i różnych elementów z otaczającego nas świata, zapamiętywanie różnych powiązań i koncepcji może być dobre dla naszej pracy, jednak nieco zabija kreatywność, która wymaga otwartości na nowe pomysły i niesztampowy sposób myślenia. Tak więc zmęczony, rozmyty mózg jest dla nas znacznie bardziej przydatny podczas pracy nad kreatywnymi projektami.

„Podatność na >rozproszenie uwagi< może być korzystna. Poza godzinami szczytu naszej wydajności, kiedy jesteśmy mniej skoncentrowani, możemy rozważyć szerszy zakres informacji. Ten szerszy zakres daje nam dostęp do większej liczby alternatyw i różnorodnych interpretacji, wspierając w ten sposób innowacyjne myślenie i kreatywne pomysły” – udowadnia artykuł opublikowany na łamach „Scientific American”.

Źródło: PAP LIfe