Jak ubrać się na rozmowę o pracę online?

Z jeden strony jesteśmy w domu, jednak z drugiej staramy się o pracę, w której wymagany jest od nas profesjonalizm. Jak połączyć te dwie kwestie oraz sprawić by ubranie pomogło nam w pomyślnym przebiegu kwalifikacji?

Ze względu na pandemię większość naszego życia przeniosła się do internetu. W tym również rozmowy o pracę. Łącząc się na rekrutacyjny call przez Zoom’a czy Skype’a wiele osób nie wie jak odnaleźć się w tej dość niekomfortowej sytuacji gdy po drugiej stronie siedzi nieznana nam osoba, która może zdecydować o dalszej części naszego życia zawodowego. Jedną ze stresujących kwestii związanych z rozmową jest również ubiór.

Co założyć na rozmowę o pracę?

Mimo żartobliwych obrazków o „mundurku do pracy zdalnej” w postaci koszuli, marynarki i majtek na pewno na rozmowę o pracę musimy założyć pełen strój, w tym także spodnie. Jeśli zdarzy się, że w czasie call’a będziemy musieli wstać od komputera rekruter zobaczy, to czego rekruter widzieć nie powinien. A wierzcie, możecie nie spodziewać się nagłej potrzeby uspokojenia psa czy otworzenia okna. W końcu jesteście w domu.

Henri Vézina, kanadyjska marka z modą męską, zaprezentowała kolekcję z myślą o naszej nowej rzeczywistości – składa się ona bowiem z ubrań, które świetnie sprawdzą są podczas pracy zdalnej i kilkugodzinnych wideokonferencji.

Foto: Henri Vézina

Nie zapominajcie również o butach. Nie domowych klapkach, ale wygodnych wyjściowych butach. Mimo że prawdopodobnie osoba po drugiej stronie kamery nie będzie miała okazji ich dojrzeć, buty mogą Wam pomóc zbudować pewność siebie i profesjonalny nastrój. Pełen strój to gotowość do wyzwania rozmowy.

Czego nie zakładać na rozmowę?

Wybierając strój na tę ważną okazję, na pewno zapomnij o dresach, bluzach, szlafrokach, bieliźnie domowej. Rozmowa o pracę to sytuacja formalna, dlatego twój strój również powinien taki być. Warto zrezygnować również z bardzo oryginalnych czy modnych stylizacji. Wielkie poduszki w oversizowej marynarce czy bogate żaboty na koszuli mogą nie do końca dobrze wyglądać na kamerze i wprowadzać chaos w twoim image’u na ekranie drugiej osoby. Będziesz się czuł – mówiąc kolokwialnie- „zrobiony” a nie gotowy do merytorycznej rozmowy o pracę.

Jeśli postawisz na bardzo formalny look w postaci garnituru czy damskiego kompletu garniturowego, nie wybieraj czarnej marynarki i białej koszuli – mimo że to bezpieczny wybór, jest bardzo typowy, przewidywalny. Taki strój sprawi, że będziesz jednym z wielu ubiegających się o pracę osób i możesz nie zapaść w pamięci rekruterowi. Ton już jest passé. Gdy zdecydujesz się na garnitur, wybierz np. ten w kolorze granatu oraz dopierz subtelne dodatki, które powiedzą coś o twoim charakterze.

Pamiętaj, że pierwsze wrażenie możesz zrobić tylko raz. A zakładając odpowiednie do sytuacji ubranie, niewerbalnie okażesz szacunek rozmówcy, profesjonalizm i chęci, z jakimi mógłbyś zacząć pracę w nowym miejscu. Ale najważniejszy jest uśmiech, charyzma i entuzjazm. W tym każdemu jest do twarzy bez względu na stanowisko, o które się ubiega.

Finowie poszli krok dalej

Życie narzucone nam przez pandemię koronawirusa doprowadziło jednak do znacznie bardziej swobodnego ubioru. Zaznaczamy, z wyjątkiem sytuacji, gdy prowadzisz rozmowę wideo. Ale nawet wtedy, tak naprawdę potrzebujesz tylko górnej części, aby wyglądać nieźle.

Dlatego właśnie fińska firma odzieżowa Prisma stworzyła specjalną linię półformalnych strojów – górna część to strój do pracy, a dolna to wariant domowy.

„Zamiast ubierać się podczas pracy zdalnej jak w biurze, Finowie pracujący w domu biorą teraz udział w spotkaniach biznesowych w spodniach do jogi, hawajskich spodenkach lub w czymkolwiek innym” – opowiada Minni Jaakola, wiceprezes ds. Marketingu w Prisma.

„Poprzez kampanię chcieliśmy zachęcić wszystkich do ubierania się tak dziwnie i wygodnie, jak się chce, bo z tego jesteśmy znani my, Finowie, a jednocześnie dać szansę na odrobinę w tych ciężkich czasach” – dodaje.

Źródło: YouTube – Prisma