Jak dbać o ręce, gdy często je myjemy i dezynfekujemy

Częste mycie rąk i ich dezynfekcja to już podstawa naszego funkcjonowania. Ta forma ochrony przed zakażeniem koronawirusem i innymi patogenami z czasem wywołuje swędzące zaczerwienienia, pękanie skóry, piekący ból: dłonie źle znoszą zbyt częste odkażanie. O tym jak o nie zadbać opowiada manikiurzystka, Anna Wiedeńczyk.

Dokładne mycie rąk mydłem i wodą oraz odkażanie ich płynami likwidującymi wirusy zalecają wszyscy specjaliści. To najlepszy i niepodważalny sposób na zapobieganie rozprzestrzenianiu się zakażenia koronawirusa.

„Do zaleceń tych muszą stosować się wszyscy. Bezwzględnie przestrzegają ich pracownicy medyczni, ale też i my, pracownicy Salonu Urody. Zalecenie zresztą jest proste: każdy kto wychodzi z domu – do pracy, na zakupy, na stację benzynową musi dbać o odkażanie rąk” – tłumaczy Anna Wiedeńczyk z Salonu Urody Jolanta Skąpska.

W chwili, kiedy mamy ograniczone możliwości wyjścia z domu, najczęściej odwiedzamy sklepy. A gdy robimy zakupy, dotykamy koszyka, produktów czy terminala płatniczego możemy, wszędzie możemy zebrać niebezpieczne zarazki. Zasad jest jedna – zanim wypakujemy zakupy, myjemy i odkażamy dłonie. Oczywiście, do samych zakupionych produktów również nie możemy mieć stuprocentowego zaufania, więc rzecz, na przykład w plastikowych pojemnikach również możemy przetrzeć płynem dezynfekującym. Po rozpakowaniu należy ponownie zdezynfekować ręce.

Częste mycie może niestety przy okazji zaszkodzić… naszym dłoniom.

„Każdy środek dezynfekcyjny narusza nasz naturalny lipidowy płaszcz ochronny, zmienia pH skóry oraz naszą fizjologiczną florę, do której jesteśmy przyzwyczajeni. I praktycznie powoduje, że skóra staje się bezbronna. Nadmierne wysuszenie prowadzi do zaczerwienienia, podrażnienia i szybszego starzenia. Może też zaostrzać już istniejące choroby, takie jak atopowe zapalenie skóry, wyprysk, czy łuszczyca, a także wywoływać szereg schorzeń dermatologicznych” – opowiada manikiurzystka.

Co zatem robić?

Oto kilka porad od specjalistów z Salonu Urody Jolanta Skąpska:

  • używaj mydeł lub płynów do mycia bezzapachowych – zapach to nic innego jak dodatki chemiczne;
  • po umyciu dokładnie wysusz ręce (uwaga, każdy domownik powinien mieć swój ręcznik!);
  • osoby bardziej wrażliwe powinny używać łagodniejszych środków dezynfekcyjnych, jednak w przypadku zapobieganiu zakażeniu koronawirusem środki muszą być oparte na bazie alkoholu zawierającego co najmniej 60 procent etanolu lub 62-70 procent izopropanolu;
  • używaj kremu do skóry suchej i bardzo suchej;
  • nasmaruj ręce na noc kremem odbudowującym naturalny płaszcz lipidowy.

„Jeśli mamy duże problemy z rękami – kiedy pieką, swędzą, są nadmiernie zaczerwienione czy pękają – zalecam kremy, które odnawiają płaszcz lipidowy, odbudowują naszą własną barierę skórno-naskórkową. To tzw. emolienty, polecane osobom na przykład z atopowym zapaleniem skóry. Należy je używać po każdym myciu rąk (jeżeli ich nie dezynfekujemy), a jeśli możemy sobie na to pozwolić – najczęściej jak możemy” – radzi manikiurzystka.

Gorzej, jeśli nadmiernym myciem i dezynfekcją wywołamy u siebie różnego rodzaju dermatozy (choroby skóry). Niestety, preparaty odkażające mogą działać na skórę drażniąco i wysuszająco, często wywołując też wyprysk kontaktowy z podrażnienia lub wyprysk kontaktowy alergiczny. W pierwszym przypadku zmiany mają charakter niealergiczny związany z substancjami drażniącymi, które mogą wywierać potencjalne niekorzystne efekty w miejscu kontaktu ze skórą. W drugim kontakt ze skórą substancji inicjuje alergię.

Środkami dezynfekcyjnymi można również wywołać reakcje fototoksyczne i fotoalergiczne. Reakcje fototoksyczne wywołane są głównie przez promieniowanie UVA oraz czynnik zewnętrzny, którym w tym przypadku jest preparat dezynfekcyjny, a efektem jest zwykle uszkodzenie tkanek. W przypadku fotoalergii odczyn indukowany jest immunologicznie. To są stany chorobowe, które należy leczyć, a leczeniem jest w tym przypadku przede wszystkim odstawienie środka dezynfekującego.

Specjaliści pomogą

Zadbane dłonie, wypielęgnowane i zdrowe paznokcie to wizytówka każdej eleganckiej kobiety i zadbanego mężczyzny. „W naszym salonie proponujemy zabiegi pielęgnacyjne dłoni mające na celu wygładzenie i nawilżenie, wzmocnienie i regenerację skory i płytki paznokciowej” – opowiada Anna Wiedeńczyk.

I tu pomocne mogą być… przeciwzmarszczkowe rękawice. To specjalna maseczka odmładzająca ręce, tłumi objawy starzenia się skóry i ją odpowiedni nawilża. Dedykowana jest zwłaszcza osobom, których dłonie są szorstkie, spękane i suche. Taką kurację można zastosować też w domu, zwłaszcza że rękawice dostępne są w Salonie Urody Jolanta Skąpska.