Fake famous, czyli jak fałszować znajomych i wpływać na zasięgi Instagrama

Nawet nie wiecie, jak łatwo jest dzisiaj zostać celebrytą lub influencerem. Dziennikarz, Nick Bilton udokumentował, jak łatwo jest „wyprodukować” celebrytę on-line.

W Los Angeles, na rogu Melrose and Harper ludzie ustawiają się w kolejce. Miejsce może rywalizować z wieżą Eiffla lub pokrytymi graffiti pozostałościami muru berlińskiego. Wszyscy odwiedzają jasnoróżową ścianę zewnętrzną sklepu odzieżowego Paula Smitha. Ściana – malowana co trzy miesiące w odcieniu Pantone „Pink Ladies” – jest tłem dla setek tysięcy zdjęć, co czyni ją jednym z najczęściej umieszczanych na Instagramie miejsc w Los Angeles

Dlaczego ta ściana stała się tak sławna? Ludzie, którzy pozują przed nim, wyobrażają sobie swoją sławę. Stoją tam, robią zdjęcie i umieszczają je w internecie z nadzieją, że spodoba się ludziom. Na Instagramie ludzie mogą stać się sławni. Pragnienie sławy motywuje do dziwnego poruszania się po świecie, zniekształcania rzeczywistości w bardziej fotogeniczną oraz do przypisywania wartości rzeczom, które wydają się mieć niewielką wartość materialną. Jak owa różowa ściana. Podobnie jak w przypadku wielu rzeczy, które stają się popularne na Instagramie, ściana słynie z bycia sławną.

Instagram – autostrada do sławy

Dziennikarz Nick Bilton postanowił zbadać to zjawisko. Nick jest obrońcą mediów społecznościowych, dużo pisze o pozytywnym wpływie technologii na społeczeństwo. Jego debiutancki film, Fake Famous, wzbudza niepokój. Dlaczego wszyscy chcą sławy na Instagramie? Co trzeba zrobić, żeby ją zdobyć? Film zaczyna się na różowej ściance filozoficznymi pytaniami, a kończy ostrzeżeniem o pustce sławy w sieci. Film zaczyna się na różowej ścianie z zestawem pytań filozoficznych, a kończy miesiące później mrocznym ostrzeżeniem o pustce gwiazdorstwa internetowego.

Film skupia się na eksperymencie społecznym, Jak łatwo jest wyprodukować celebrytę on-line. Bilton ogłasza casting w Los Angeles dla ludzi, którzy chcą stać się sławni, a następnie wybiera: Dominique, aspirującą aktorkę, która pracuje w handlu detalicznym, Chrisa, który przeniósł się do Los Angeles, by spróbować swoich sił jako projektant mody oraz Wileya, asystenta agenta nieruchomości w Beverly Hills. „Każdy chce być z czegoś znany” – mówi Chris. Uważa, że ​​to właśnie Instagram jest autostradą do sławy.

Metamorfozy, triki i boty

W czasie eksperymentu Dominique Chris i Wiley przechodzą metamorfozę przy pomocy zespołu stylistów. Fotografowie pomagają w serii kreatywnych sesji zdjęciowych, które następnie pojawiają się w ich kanałach na Instagramie. Chris udaje podróż prywatnym odrzutowcem, Wiley i Dominique popijają szampana w basenie na tyłach budynku, zainscenizowanym na luksusowy hotel. Zdjęcia są zabawne i przybliżają kłamstwa na Instagramie za pomocą prostych rekwizytów. W pewnym momencie Dominique publikuje zdjęcie, na którym patrzy przez okno samolotu. W rzeczywistości była to deska sedesowa trzymaną przed zdjęciem krajobrazu. Po obróbce trudno odróżnić czy to prawda czy fejk.

Dostają do dyspozycji tysiące botów, zakupionych przez Biltona, aby zwiększyć ich zasięgi na Instagramie. Boty zawyżają liczbę obserwujących, dodają polubienia i komentarze za każdym razem, gdy ekipa publikuje nowe zdjęcia. Boty nie są tanie ani nie wydają się szczególnie autentyczne. Chris w pewnym momencie zaczyna usuwać fałszywe komentarze, ponieważ są wyjątkowo tandetne. Roboty jednak przynoszą rezultaty. Po pewnym czasie fałszywi obserwujący zaczynają przyciągać uwagę prawdziwych ludzi i marek, które uwierzyły, że ekipa Biltona stała się naprawdę popularna. Udając influencerów, faktycznie stają się wpływowi na Instagramie.

System budowany na kłamstwie

Po co to wszystko? Ekonomia influencerów, wspierana przez fałszowane zdjęcia i fałszywych obserwujących, wydaje się pochodzić z fałszywego lifestyle.

Fake Famous również próbuje ujawnić, kto korzysta z tego systemu budowanego na kłamstwach. Boty szerzą się na Instagramie. Jak pokazuje twórca filmu są one niezwykle łatwe do kupienia.

Instagram nie rozwiązuje problemu fałszywych obserwujących. Bilton uważa, że firma jest zachęcana do budowania wzrostu i zaangażowania. Boty sprawiają, że te liczby wyglądają lepiej. Instagram podjął próby, by likwidować ten proceder, choć Nick uznaje, że robią zbyt mało. Influencerzy są zachęcani do zwiększania liczby obserwujących, dzięki czemu mają lepsze umowy z reklamodawcami i sponsorami. Reklamodawcy mogą mieć konkretny powód, by dokładnie przyjrzeć się systemowi i ograniczać zaangażowanie pochodzące od botów. Jednak jak sugeruje eksperyment, trudno jest wyznaczyć granicę między tym, co prawdziwe, a tym, co fałszywe oraz gdzie zakupiony wpływ zmienia się w coś prawdziwego.

Najmocniejszą stroną filmu nie jest pokazanie pieniędzy influencerów, ale pokazanie ich stylu życia. Przy presji, aby publikować przez cały czas, nie zostaje zbyt wiele czasu by robić cokolwiek innego. Wywieranie wpływu okazuje się o wiele mniej zabawne, niż się wydawało. Nawet mając 300 000 obserwujących uczysz się, że nie jesteś kochany. Nie jesteś podziwiany. Podobnie jak różowa ściana Paula Smitha – jesteś dwuwymiarową treścią, towarem, który zapełnia jedynie kanał na Instagramie.

Użytkownicy Instagrama na świecie, to ponad miliard osób. Połowa korzysta ze Stories. Według eMarketera, prawie 70% budżetów na influencerów w USA lokowane jest w tym kanale. Polska to ponad 7 mln użytkowników, z czego 60% stanowią kobiety, a 20% z nich jest w przedziale wiekowym 18/24.