Anna Rudnicka - Litwinek; Kobiety w przestworzach; historia lotnictwa; kobiety pilotki, Dziewczyny na skrzydłach. O Polkach w przestworzach, OK!magazyn

Kobiety zdobywały niebo na równi z mężczyznami. Jednak zawsze było im nieco trudniej, bo oprócz grawitacji musiały pokonać ludzką niechęć. O silnych Polkach opowiada książka “Dziewczyny na skrzydłach” Anny Rudnickiej – Litwinek.

“Pomysł na książkę pojawił się naprawdę dawno temu i ogromnie żałuję, że nie zabrałam się za nią konkretniej już wtedy. Miałabym wówczas szansę poznać więcej z tych wspaniałych kobiet, które na przestrzeni tych lat odchodziły, jak to się mówi do niebieskiej eskadry. Inspiracją był artykuł w Polsce Zbrojnej w początkach lat dwutysięcznych o wojskowym zespole akrobacyjnym złożonym z trzech kobiet. Okazało się, że nikt z kolegów i koleżanek lotników nie miał pojęcia o tych paniach! Zawibrowało mi pod palcami. Zachowałam ten numer gazety, choć w trakcie licznych przeprowadzek zagubił się, ale doskonale zapamiętałam nazwiska tych kobiet: Irena Sosnowska, Zosia Andrychowska, Hala Kamińska. Dzięki mojej książce można o nich ponownie przeczytać” – opowiadała kilka tygodni OK!magazynowi autorka.

Książka liczy 11 rozdziałów.

“Jest podzielona na część historyczną i część opartą na wywiadach, opowieściach bohaterek w pierwszej osobie. W czterech pierwszych rozdziałach byłam głosem bohaterek i tu było najtrudniej dotrzeć do informacji. Mówimy o początkach awiacji, o okresie dwudziestolecia międzywojennego i latach wojny. O ile wielu mężczyzn spisywało swoje wspomnienia na przykład gen. pil. Stanisław Karpiński i jego “Na skrzydłach huraganu”, o tyle jego żona, najbardziej wszechstronna pilotka w polskim lotnictwie przed wojną, jedna z trzech kobiet latających także w czasie wojny w służbie pomocniczej w Wielkiej Brytanii, już swoich wspomnień nie spisała. Znamy jej losy z krótkiego rozdziału z książki męża, z nielicznych artykułów branżowych czasopism, z archiwum rodzinnego przekazanego do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Praca nad tymi rozdziałami to była żmudna droga przeczesywania przedwojennych publikacji, archiwów, wczytywania się w dziesiątki książek wspomnieniowych z tamtego okresu – a nuż gdzieś wspomniano o kobietach, których losy próbuję wyśledzić. Inny styl pracy przyjęłam przy pisaniu rozdziałów o żyjących bohaterkach. To była czysta przyjemność spotykania się i wielogodzinnych rozmów o ich drodze do lotnictwa. Te chwile zostaną ze mną na zawsze. Poznanie legend lotnictwa polskiego takich jak pani płk pil. Zofia Dziewiszek-Andrychowska, pani Ada Dankowska, mistrzyni szybownictwa, pani kapitan Adela Szarzec-Tragarz, pierwsza kobieta w polskim lotnictwie liniowym, jest wielką wartością przy pracy nad tą książką” – wyjaśnia Anna Rudnicka – Litwinek.

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

Opracowanie: OK!magazyn
1 Komentarz

Jeśli chcesz, skomentuj ten artykuł