Czy w UE producenci szczepionek na COVID-19 są zwolnieni z odpowiedzialności za ich skutki uboczne?

To pytanie coraz częściej pojawia się w internetowych dyskusjach. Okazuje się, że państwa członkowskie zwalniają producenta z odpowiedzialności w pewnych określonych okolicznościach.

Jak informuje Komisja Europejska, każda szczepionka, która trafi na rynek, będzie musiała spełnić wymogi bezpieczeństwa, wśród których jest m.in. uzyskanie zgody ze strony Komisji po rekomendacji ze strony Europejskiej Agencji Leków.

Rzecznik KE dodaje również, że „w celu zrekompensowania tak wysokiego ryzyka podejmowanego przez producentów, w umowach ramowych przewiduje się, że państwa członkowskie zwalniają producenta z odpowiedzialności w pewnych określonych okolicznościach. Odpowiedzialność nadal jednak spoczywa na firmach farmaceutycznych”.

Rządy wielu krajów (w tym również Polski) w drodze wyjątku zgodziły się podzielić odpowiedzialnością z producentami szczepionek, przejmując na siebie konsekwencje finansowe tzw. NOP (niekorzystnych odczynów poszczepiennych). W tym celu resort zdrowia ma przedstawić projekt ustawy powołującej fundusz kompensacyjny.

Jak oceniają eksperci w zakresie prawa, z takiego funduszu mogłyby być pokrywane roszczenia przykładowo do określonej wysokości, podobnie jak ma to miejsce w komisji do spraw błędów medycznych. Nadal jednak odpowiedzialność w przypadku sprawy sądowej spoczywać ma na producencie danej szczepionki.

Źródła: