Anna Prokopowicz; Wodociągi w Radomiu; potencjał intelektualny dziecka; składnik diety; woda; picie wody; nawyki dieta; suplement diety;, Chcesz zwiększyć potencjał intelektualny swojego dziecka? Wprowadź do jego diety tylko jeden składnik, OK!magazyn

Ten suplement jest powszechnie dostępny dla każdego. Wystarczy tylko zmienić nawyki dziecka, przy okazji i swoje. O tym tym tajemniczym składniku opowiada Anna Prokopowicz.

Badania naukowe wykazują, że odpowiednie nawodnienie organizmu poprawia efektywność naszego mózgu nawet do 14 procent. I nie tylko tyczy się to dzieci, ale również dorosłych. Regularne uzupełnianie płynów wpływa bowiem na efektywność i szybkość wykonywanych zadań.

“Przestrzeń do nauki, odpowiednia dawka odpoczynku, dieta. Tyle podobno wystarczy, aby dziecko mogło odnosić sukcesy w szkole. Ale jest też jeszcze jeden element, często pomijany, który wzmaga koncentrację, dostarcza energii i pobudza kreatywność” – przekonuje Anna Prokopowicz z Wodociągów Miejskich w Radomiu.

Woda w mózgu czy woda z mózgu

Nasz mózg to bardzo skomplikowany organ. Aby prawidłowo funkcjonował niezbędne są mu elektrolity, a te z kolei zależą od właściwego nawodnienia . Podobnie jest z silnikiem samochodu – jeśli zabraknie na przykład oleju, efektywność pracy silnika spada lub w ogóle przestaje pracować. Brak wody doprowadza mózg do pracy z niższą wydolnością, powodując problemy z koncentracją.

W Internecie dużo jest złotych myśli na temat picia wody. A jak to wygląda w praktyce?

“Dużą popularnością cieszą się obecnie gazowane napoje ze sporą zawartością cukru. Z jednej strony jest to wygodne, z drugiej kto nie lubi słodyczy? Ale pamiętajmy, że to właśnie woda jest kluczowym składnikiem dla organizmu: bierze udział w procesach trawiennych, pomaga pozbywać się toksycznych substancji, transportuje składniki odżywcze” – wyjaśnia Anna Prokopowicz, rzeczniczka prasowa Wodociągów Miejskich w Radomiu.

Kolorowe napoje na pewno są kuszące. I o ile zmniejszą pragnienie na chwilę, to ich picie paradoksalnie powoduje, że organizm traci wodę szybciej, niż zdoła ją wykorzystać. Przetwarzając cukier z napojów gazowanych, nasze ciało pobierze wodę z płynów pozakomórkowych, co powoduje, że jesteśmy mniej nawodnieni i bardziej spragnieni.

Dlatego dobra dieta powinna zacząć się od nawodnienia organizmu. Dietetycy radzą, aby rozpoczynać i kończyć dzień szklanką wody.

Czysta woda

Woda nie tylko jest potrzebna do pracy mózgu. Poprawia również pracę oczu, które jako narząd zmysłu odbierają aż 80 procent informacji z naszego otoczenia. Jeśli dziecko długo się uczy, wytężając wzrok nad książkami lub wpatrując się w monitor, to przy efekcie „zmęczonych oczu” również pomaga woda. Dzieje się tak ponieważ gałka oczka składa się z trzech wodnistych błon, które – aby poprawnie funkcjonowały – muszą być odpowiednio nawilżone.

Wskazania dietetyków są ukierunkowane na wodę bogatą w magnez czy potas. A taka woda płynie… z radomskich kranów.

“Wodociągi regularnie badają dostarczaną radomianom wodę, która czerpana jest ze studni głębinowych o podłożu wapienno – kredowym. W sześciu na siedem ujęć wydobywa się wodę średnio twardą, a w jednym twardą. Średnio twarda woda może być uciążliwa dla sprzętów gospodarstwa domowego, ale również taka ilość magnezu czy wapnia może mieć bardzo pozytywny wpływ na zdrowie. Zwłaszcza, że zawartość w naszej kranówce biopierwiastków jest wyższa niż w popularnych wodach źródlanych, które można kupić w sklepie” – opowiada Anna Prokopowicz.

Jednym ze składników, którego radomska kranówka ma najwyższy poziom jest magnez, który działa antystresowo, ale też zapobiega miażdżycy czy zawałom (poprawia sprawność układu sercowo – naczyniowego). Podobnie potas, który zawarty w kranówce poprawia działanie wątroby, trzustki i redukuje skurcze mięśni.

Ile pić, aby zdrowszym być

Zazwyczaj zaspokajamy około 20 procent płynów za pomocą jedzenia i picia. innych napojów niż woda (wszystko jest wodą, herbata też…) . A to oznacza, że pozostałe 80 procent płynów musi zostać dostarczone w postaci wody.

Ilość pobieranych płynów zależy od wieku, płci, aktywności fizycznej, warunków środowiskowych (temperatura i wilgotność powietrza) oraz stanów chorobowych. Podczas gorączki, biegunki czy wymiotów potrzebujemy oczywiście więcej wody. Dla poszczególnych grup wiekowych normy spożycia płynów są ściśle określone.

“O tym, że to woda powinna stanowić podstawę naszej diety powiedziano już sporo. Jednak nie zawsze ma to odzwierciedlenie w naszych nawykach. Prawie 60 procent Polek i 80 procent Polaków pije za mało wody. Dlatego dajmy sobie szansę, zacznijmy ją pić, a po dwóch tygodniach sami zobaczymy tego efekty” – przekonuje Anna Prokopowicz.

W przypadku spożycia wody przez dzieci zalecam stosowanie się do metody Hollidaya i Segara:

  • przy wadze dziecka do 10 kg: 100ml wody na każdy kilogram masy ciała;
  • dzieci o wadze powyżej 10 kg powinny otrzymywać litr wody + 50ml na każdy kilogram powyżej 10kg,
  • natomiast przy wadze 20 kg i więcej należy stosować przelicznik: 1,5 litra wody +20ml na każdy kilogram powyżej 20 kg.

Dorośli powinni wypijać w normalnych warunkach od 1,5 do 3 litrów wody, w zależności od masy ciała lub ilości spożywanych kalorii. Najprostszym testem gdy mamy wątpliwości czy wypijamy wystarczająco dużo wody jest policzenie, ile razy byliśmy w toalecie. Satysfakcjonującą odpowiedzią jest 5 razy w ciągu doby.

2 komentarze

Jeśli chcesz, skomentuj ten artykuł