Jestem teatr radom spektakl - OKmagazyn

Przejdź do treści

KULTURA

"Jestem". Retrospekcja


Dojrzewanie to przełom. Nie tylko dla młodego człowieka, który właśnie przechodzi w swoim życiu ten okres, ale także dla otoczenia. O tym, jak ciężko jest odnaleźć drogę do dorosłości i jak łatwo  na tej drodze się zagubić, opowiada spektakl „Jestem” w reżyserii Andrzeja Sadowskiego.

Proces budowania systemu wartości, wchodzenia w dorosłe życie to złożony temat. Wymagający ogromnej wrażliwości, uważnego spojrzenia, umiejętności wsłuchania się w głos nastolatków, wejścia w ich świat i język. Trudno z tego materiału stworzyć sztukę lekką, łatwą i przyjemną, a jednak – nie spłycając tematu - trzeba go opowiedzieć w jak najbardziej interesującej i atrakcyjnej formie. Twórcy „Jestem” sprostali temu wyzwaniu. Kolejna nowość na deskach radomskiego Teatru powinna zadowolić teatromanów preferujących nieco poważniejsze spektakle. To propozycja zarówno dla młodzieży, jak i dla osób dorosłych. Przedstawienie powinny obejrzeć nie tylko nastolatki, ale także ich rodzice.

Sztuka Andrzeja Sadowskiego jest właściwie monodramem. Choć w tekście występuje kilka postaci, na scenie pojawia się tylko bohaterka, Joanna (Joanna Zagórska) i jej alter ego - Joker (Mateusz Kocięcki). Dziewczyna opowiada historię własnego życia, pokazując zapętlenie młodego człowieka w systemie własnych wartości, przekonań, uczuć w kontrze do otaczającego świata.

Joanna to wrażliwa, utalentowana dziewczyna, która wkraczając w dorosłość, niespodziewanie dla samej siebie ląduje na niebezpiecznym wirażu. Jej życiowe wybory podyktowane są notorycznymi nieporozumieniami z nadopiekuńczą matką, uporczywym pragnieniem akceptacji, przyjaźni, miłości… Poszukiwanie własnego „ja” okaże się dla Joanny bolesną i brutalną lekcją. Przyglądając się losom młodziutkiej bohaterki, wnikliwie obserwujemy również otoczenie, które wywiera niemały (nie zawsze pozytywny) wpływ na podejmowane w tym wieku decyzje i na to, co dzieje się w życiu dorastającego człowieka.  

Jak każdy nastolatek Joanna walczy ze sobą i całym światem, popełniając błędy, przekraczając granice, pogrążając się w chaosie wieku dojrzewania. - Tytuł sztuki to krzyk. Każdy z nas ma taki moment w życiu, że wykrzykuje światu, że jest, że domaga się akceptacji. Pomimo wad i popełnianych błędów - mówi o swojej roli Joanna Zagórska. Dodaje: - To trudny spektakl, bo jest oparty na przeżyciach większości z nas, historii wieku dorastania. Każdy widz znajdzie jakąś część własnego życia, do której w momencie oglądania sztuki powróci. A takie rozliczenie z przeszłością wewnątrz samego siebie bywa czasem trudne.

Andrzej Sadowski opowiadając o młodym pokoleniu, skonsultował język i treść sztuki z nastolatkami. Choć każdą generację łączą te same problemy emocjonalne, różni je przecież forma przekazu.
Podczas pracy nad przedstawieniem doszło też do zmian, które jeszcze mocniej wyostrzyły warstwę psychologiczną. - Spektakl jest dla mnie bardzo wymagający, pod każdym względem: fizycznym, wokalnym, ruchowym. Brakowało oddechu i Mateusz Kocięcki wpadł na pomysł wprowadzenia jeszcze jednego bohatera, który dopełnia postać Joanny. To Joker, ciemne alter ego bohaterki - opowiada Joanna Zagórska.

- Postać Jokera wzorowana jest na bohaterach popkultury. Wielu z nich było przwdziwie złych, ale wydawało nam się, że tylko Jokerowi z „Batmana” w kreowaniu zła chodziło o spełnienie siebie w tym zakresie. On napawał się i „nakręcał” swoim postępowaniem. W tym spektaklu jest właśnie taką ciemną stroną Joanny, tym wszystkim, co jest w niej niepoukładane, agresywne - mówi o swojej postaci Mateusz Kocięcki.

I Joker niczym demon stróż obserwuje bohaterkę. Potęguje jej pragnienia i podsyca potrzeby. To z kolei doprowadza do sytuacji, w których rysuje się doskonale portret psychologiczny młodego pokolenia.
Pragnienie normalności, akceptacji i wzorów - to w głównej mierze łączy dorastającą młodzież. Brak tych drogowskazów powoduje, że sami muszą podejmować próby nauczenia się życia. Wbrew sobie, czasem z tragicznymi skutkami. I o tym jest ta sztuka. O zrozumieniu... własnego „ja”.

Jestem
Reżyseria i scenografia – Andrzej Sadowski
Muzyka – Małgorzata Tekiel
Obsada:
Joanna – Joanna Zagórska
Joker – Mateusz „Kot” Kocięcki
W nagraniach udział wzięli:
Joanna Jędrejek, Iwona Pieniążek, Dorota Szperlak, Mateusz Michnikowski, Łukasz Stawowczyk


© a1m agencja public relations
najnowsze wydanie
PDF - 6,5 MB
znajdź nas
FACEBOOK
Wróć do spisu treści